ALTKOM W MEDIACH - WYBRANE ARTYKUŁYOceny okresowe – punkt wyjścia na kolejny rok Analiza, wnioski, kroki w realizacji strategii na kolejny rok
Autorka tekstu jest trenerem, konsultantem w Altkom Akademii.
Koniec roku to czas podsumowań i planowania. W skali przedsiębiorstwa to czas sprawozdań finansowych i planów budżetowych na kolejny rok, raportów z tego, co udało się zrealizować, a także wytyczanie celów bizenesowych na kolejne miesiące. Dla działów HR to przede wszystkim podsumowanie relacji pracownik – pracodawca, czyli ocen okresowych. Analiza efektów pracy, cech osobowych oraz zachowań, formułowanie wzajemnych oczekiwań i szkicowanie ścieżek rozwoju to wydarzenie równie ważne dla pracowników i działów HR, jak zamknięcie roku finansowego dla księgowości. Dobrze przeprowadzona ocena okresowa to nie tylko okazja do podziękowania za włożoną przez cały rok pracę, ale także motywacja do realizacji wyzwań kolejnego roku.
Wdrożenie pełnego systemu ocen okresowych jest procesem wieloetapowym, którego celem jest doskonalenie organizacji poprzez rozwój pracowników. Wyniki powinny przekładać się na konkretne korzyści nie tylko dla całej firmy, ale także dla menedżerów oraz pracowników, podlegających ocenie.
Ustalenie celów procesu powinno odbywać się już na etapie przygotowania do opracowania systemu ocen okresowych. D. McGregor (Anderson 1993) w swojej typologii proponuje trzy kategorie celów oceniania. Po pierwsze, to cele administracyjne - wyniki oceniania powinny być wykorzystywane do kształtowania polityki personalnej w zakresie przyjęć, rotacji wewnętrznych i wynagradzania pracowników. Drugą kategorię stanowią cele informacyjne, tj. dostarczanie menadżerom danych o tym, jak pracują ich podwładni, a pracownikom danych o ich mocnych i słabych stronach. Nie należy zapominać także o celach motywacyjnych – informacja zwrotna dostarczana podczas procesu oceny, powinna motywować pracowników do rozwoju osobistego i doskonalenia efektywności ich pracy.
Źródło: Personel Plus, Oceny okresowe – punkt wyjścia na kolejny rok, Urszula Wegenke-Roszak, 01.12.2009
Niech kupujący strzeże się! Oprogramowanie wspierające zarządzanie produkcją było opóźnione w stosunku do wiodących koncepcji w zarządzaniu o czterdzieści lat już w latach sześćdziesiątych. Obecnie jest nawet gorzej, gdyż dopiero teraz wspierane są w odpowiedni sposób techniki zarządzania produkcją opracowane w latach pięćdziesiątych.
Caveat emptor (z łac. niech kupujący strzeże się)! Zasada ta pozostaje aktualna zarówno dla dzisiejszych systemów określanych mianem ERP, jak również dla ich protoplastów sprzed 40 lat. W kwestii podejścia sprzedawców ostatnie cztery dekady zmieniły niewiele. Ukrytą wadą wszystkich zintegrowanych systemów ERP są fundamentalne problemy planowania i kontroli produkcji, których rozwiązanie w większości przypadków leży poza systemem informatycznym. Historia rozwoju systemów ERP pokazuje, jak bardzo rozwój oprogramowania nie nadąża zarówno za postępem technologicznym, jak i za zmianami w zarządzaniu.
Na przykład, koncepcja Just In Time została przedstawiona przez Henry'ego Forda już w 1922 roku. Pierwsze wykorzystanie tej zasady w pełni przypisuje się kierownictwu amerykańskiej sieci supermarketów Piggly Wiggly. Dopiero później podejście JIT zostało udoskonalone przez Taichi Ohno w ramach systemu produkcyjnego Toyoty. Wszystko to wydarzyło się przed rokiem 1963, kiedy to IBM opublikował system LAMP (Labor & Material Planning), który wraz z innymi pakietami oprogramowania realizował podstawowe koncepcje MRP. Od pomysłu do implementacji w systemie informatycznym minęło niemal dokładnie 40 lat.
Źródło: Computerworld, Niech kupujący strzeże się, Michał Materny, 15.12.2009
Dla kogo centralny system obsługi ubezpieczeń? Największe korzyści z wdrożenia centralnego systemu informatycznego odniesie Towarzystwo Ubezpieczeniowe o strukturze rozproszonej geograficznie w skali kraju lub regionu, a także o złożonej strukturze organizacyjnej, którego sposób działania silnie angażuje partnerów biznesowych. W takim też środowisku wdrożenie systemu centralnego będzie najtrudniejsze.
Obecnie niemal każdy nowoczesny system informatyczny tworzony z myślą o obsłudze Towarzystw Ubezpieczeniowych może działać, jako system centralny. Oznacza to, że kompletna administracja systemem zlokalizowana jest w jednym miejscu. Zarówno obsługa biznesowa, jak też obsługa IT odbywa się w centrali Towarzystwa. Centralizacja systemu zakłada minimalną liczbę instalacji - idealnie jedną. Oznacza to konieczność zapewnienia zdalnego dostępu do funkcjonalności obsługujących procesy operacyjne, takie jak obsługa wniosków, polis, klientów, roszczeń, etc.
Źródło: Gazeta Finansowa, Dla kogo centralny system obsługi ubezpieczeń?, Mateusz Eichler, 11.12.2009
Jak skutecznie zarządzać czasem pracy zespołu Kieruję 15-osobowym działem sprzedaży w firmie z branży FMCG. W jaki sposób powinienem zorganizować pracę moich podwładnych, aby zoptymalizować efektywność całego działu?
Zarządzaniem czasem pracy zespołu to tak naprawdę umiejętność wykorzystania narzędzi służących organizacji zadań i ustaleniu priorytetów. Jedną z najbardziej istotnych kompetencji menedżera jest umiejętność formułowania trafnie wybranych i dobrze określonych celów oraz przekładania ich na zadania dla podległych pracowników.
Zadaniem menadżera jest również upewnienie się, że cele są znane, akceptowane i prawidłowo rozumiane przez pracowników, jak również, że istnieje możliwość ich wykonania. Aby mieć pewność, że zespół będzie działał skutecznie, potrzebny jest plan. Planowanie pracy jest przydatne szczególnie wówczas, gdy:
Żródło: Personel i zarządzanie, Jak skutecznie zarządzać czasem pracy zespołu, Anna Rydel, 01.12.2009
Inwestycja o gwarantowanej rentowności. Jak mierzyć efektywność szkoleń?
Autor: Mirosława Spaleniak-Jurkowska – Business Development Manager zespołu Doskonalenie Kompetencji Społecznych
Oceny efektywności i rentowności procesów edukacyjnych należą do najnowszych trendów w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi, co powoduje, że stają się kartą przetargową wielu decyzji podejmowanych w firmach. Walka może być nierówna, gdyż sam wynik finansowy, szczególnie w krótkim okresie, nie stanowi o wartości projektu edukacyjnego.
Ewaluacja w edukacji to ocena przydatności i skuteczności podejmowanych działań dydaktycznych w odniesieniu do założonych celów, służąca doskonaleniu tych działań.W ramach ewaluacji szkoleń możemy mówić o kilku elementach istotnych dla zamawiającego szkolenie. Jest nią:
Jeśli celem ewaluacji szkolenia jest zmierzenie poziomu nabytych umiejętności w zakresie analizy danych, zastosowana metoda będzie inna, niż wówczas, gdy celem procesu edukacyjnego ma być wzrost efektywności sprzedaży o 25%.
Źródło: Personel Plus, Inwestycja o gwarantowanej rentowności, 01.11.2009
Informatyka pozwala eliminować błędne decyzje Kryzys zwiększa zainteresowanie programami typu Business Intelligence
Spowolnienie gospodarcze powoduje, że firmy mają coraz więcej problemów ze sprzedażą swoich produktów i usług. Dlatego aby zachować tempo wzrostu lub chociaż zminimalizować spadek obrotów, muszą dokładnie przyglądnąć się swojej efektywności i błyskawicznie dostosować swoją ofertę do zmieniających się potrzeb oraz chudnącego portfela klientów. I to właśnie systemy BI dostarczają wszechstronnych narzędzi do monitoringu strategii działania firmy, co pozwala zarządowi koncentrować się na realizacji celów strategicznych.
Według Jacka Chmiela, dyrektora technicznego Altkom Software&Consulting, kluczowym czynnikiem zachęcającym do zakupu rozwiązania klasy BI jest aktualność wyników analiz i raportów. Jeszcze do niedawna w niejednej firmie raporty dla zarządu tworzono w arkuszach kalkulacyjnych. Odpowiadały za to całe zespoły ludzi. Praca częsta trwała kilka dni. Zdarzało się, że mozolnie wypracowany raport praktycznie po tygodniu stawał się nieaktualny i pracę nad nim należało zacząć od nowa.
Źródło: Rzeczpospolita, Informatyka pozwala eliminować błędne decyzje, Dariusz Wolak.
Czekając na zmiany Firmy szkoleniowe i odbiorcy szkoleń IT narzekają na małą liczbę kursów dofinansowanych z funduszy europejskich. W odpowiedzi PARP szykuje zmiany w zasadach przyznawania dotacji.
70% szkoleń otwartych, dofinansowanych w tegorocznym konkursie, to kursy dla recepcjonistek z branży marketingu i zarządzania, w porównaniu do 6% szkoleń IT. Tymczasem branża IT to jedna z nielicznych, które zatrudniają.
W ofercie firm szkoleniowych próżno szukać otwartych szkoleń i warsztatów dofinansowanych z EFS, dotyczących zaawansowanych technologii takich firm, jak Microsoft, Red Hat, Oracle czy Cisco. Dofinansowanie UE otrzymują natomiast szkolenia z podstaw obsługi komputera i obsługi aplikacji biurowych – potwierdza Wojciech Drabko, kierownik ds. rozwoju projektów w Altkom Akademia S.A.
Mimo iż PARP nie komentuje oficjalnie analiz i uwag, dotyczących zbyt małej liczby zaawansowanych szkoleń informatycznych podnoszonej przez firmy szkoleniowe, planowane są pewne zmiany w zasadach przyznawania dotacji.
Źródło: Computerworld, Czekając na zmiany, Monika Tomkiewicz, 17.11.2009
Łatwiej, taniej elastyczniej Wbrew pesymistycznym prognozom, inwestycje w rozwiązania IT powoli nabierają tempa, a segmentem, który napędza rozwój branży, staje się Business Inteligencje. Czy obecny okres to dobry moment n inwestycje w BI? Nasi rozmówcy odpowiadają pozytywnie, zwłaszcza jeżeli chodzi o informatyzację takich sektorów, jak energetyka, którą czekają spore przedsięwzięcia w zakresie IT. Zdaniem Jacka Chmiela, dyrektora technicznego w Altkom Software&Consulting, koszty wdrożenia BI są teraz niższe ze względu na mniejszy popyt oraz presję cenową na dostawców rozwiązań.
- Niższa niż w latach ubiegłych ilość nowych danych dopływających do systemów BI ze względu na mniejszą skalę działania firm powoduje dalsze zmniejszenie kosztów wdrożenia i migracji – uważa Jacek Chmiel. Kryzys to więc dobry czas na przygotowanie się na wzrost, a nie budowanie rozwiązań zastępczych czy plomb w infrastrukturze informacyjnej.
Źródło: Nowy Przemysł, Łatwiej, taniej elastyczniej, Jacek Chmiel, 01.11.2009
Cesja odpowiedzialności Jak podzielić się wiedzą i nie stracić kontroli? Delegowanie jest jedną z kluczowych kompetencji menadżerskich. Oznacza przekazywanie podległym pracownikom formalnych uprawnień i odpowiedzialności za wykonanie określonych zadań. Delegowanie to nie tylko wydawanie poleceń, to również udzielanie pracownikowi prawa do samodzielnego podejmowania decyzji i dokonywania wyborów.
Rolą menedżera jest udostępnianie pracownikowi narzędzi niezbędnych do skutecznej realizacji zadań, jak również sprawowanie kontroli nad jej przebiegiem. Ważnym elementem efektywnego delegowania jest także wzajemne zrozumienie i zaufanie w relacji menedżer – pracownik.
Delegowanie jako metoda organizacji pracy Delegowanie to nic innego jak przekazywanie podległym pracownikom części swojej odpowiedzialności. Od tego momentu menedżer nie jest już bezpośrednio zaangażowany w zadanie, co daje mu możliwość efektywnego wykorzystania własnego czasu pracy, poprzez odciążenie od spraw drugorzędnych i umożliwienie skoncentrowania się na sprawach najważniejszych.
Jednocześnie umiejętność zaangażowania pracowników w wykonanie delegowanego zadania umożliwia osiągnięcie celu w określonym terminie, przy utrzymaniu ustalonej jakości. Warto przy tym pamiętać, że to menedżer zachowuje w swoich kompetencjach ostateczną ocenę wykonanego zadania, ponieważ ponosi pełną odpowiedzialność za pracę swojego zespołu i jest rozliczany z osiągniętych rezultatów. Delegowanie zadań miewa charakter jednorazowy, jak również może być na stałe wpisane w kulturę danej organizacji.
Źródło: Personel i zarządzanie, Cesja odpowiedzialności, Urszula Wegenke-Roszak (Trener-Konsultant w Altkom Akademia), 01.11.2009
Klienci wymagają więcej (okiem eksperta) Prawo, finanse, kadry i IT to dziedziny, w których pracodawcy muszą zawsze szkolić pracowników. Spowolnienie gospodarcze spowodowało obniżenie budżetów szkoleniowych (o około 10 proc.). Ale nie oznacza to rezygnacji ze szkoleń. Klienci są bardziej wymagający, świadomi decyzji szkoleniowych. Wielu uważa, że teraz jest odpowiedni czas na doskonalenie kompetencji pracowników, co zaprocentuje w lepszych czasach.
Źródło: Puls Biznesu, Klienci wymagają więcej, Włodzimierz Łoziński Dyrektor Handlowy Pionu Edukacji Altkom Akdemia, 30.10.2009
Firmy mają bogaty wybór obiektów przystosowanych do potrzeb szkolenia zawodowego Warunkiem skuteczności szkolenia jest prowadzenie go poza miejscem pracy. Możliwość rekreacji podnosi jego efektywność. Wybór miejsca szkolenia powinien jednak wynikać głównie z jego celów.
Miejsce szkolenia Trenerzy są zgodni, że miejsce prowadzenia szkoleń powinno zapewnić warunki sprzyjające nauce. - Nie może tam zabraknąć przestronnych, jasnych i odpowiednio wyposażonych sal z właściwym zapleczem dydaktycznym (tablice, rzutniki, pomoce multimedialne), które można dostosować do wielkości grup i rodzaju przeprowadzanych zajęć. Każdemu uczestnikowi należy zagwarantować dużo przestrzeni do nauki – wylicza Danuta Bluj, dyrektor ds. realizacji usług edukacyjnych w Altkom Akademia.
Trudno mówić o ośrodku szkoleniowym, gdy nie można znaleźć miejsca do odpoczynku w trakcie przerw. Przy zajęciach całodziennych konieczne jest zapewnienie możliwości zjedzenia lunchu. - Szczytem marzeń jest bliskość zieleni i kawałek ogrodu, do którego można wyjść w czasie przerwy. (...) W przypadku dłuższych szkoleń, obejmujących kilka dni, ośrodek powinien oferować uczestnikom przejrzysty system informacji, jak się po nim poruszać, gdzie uzyskać pomoc, jak co znaleźć. Ważny jest tez dogodny dojazd środkami komunikacji publicznej bądź – przy szkoleniach wyjazdowych zapewnienie transportu.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, Firmy mają bogaty wybór obiektów przystosowanych do potrzeb szkolenia zawodowego, 29.10.2009
Zawodowy plus dla dojrzałych Na Dolnym Śląsku, w Łodzi i w Warszawie trwają nabory do projektów dla osób 45+. Pracujący mogą się doszkalać, bezrobotni – zdobyć fach albo pieniądze na własny biznes.
Już w styczniu 320 uczestników powyżej 45 roku życia (pracujących i mieszkających w województwie dolnośląskim) weźmie udział w projekcie „Komputer bez tajemnic – efektywna praca”. Zajęcia będą odbywać się popołudniami i w weekendy. Szkolenia potrwają 18 miesięcy i obejmą 120 dni szkoleniowych. Kursanci nauczą się wykorzystywania programów komputerowych m.in. arkuszy kalkulacyjnych, edytorów tekstu, programów do prezentacji – mówi Mikołaj Demko dyrektor pionu projektów w Altkom Akademii. Kurs zakończy egzamin przyznający Europejski Certyfikat Umiejętności Komputerowych ECDL. Naukę dofinansowuje Unia Europejska.
Źródło: Metro, Zawodowy plus dla dojrzałych, Jolanta Nowak, 26.10.2009
Pracowniku naucz się sam Na ile można liczyć na samodzielne aktualizowanie wiedzy przez pracowników, a w jakich przypadkach potrzebne jest wsparcie zewnętrznymi szkoleniami?
Okres spowolnienia gospodarczego ma coraz większy wpływ na rynek szkoleniowy. Wiele przedsiębiorstw, zanim zdecyduje się na redukcję zatrudnienia, szuka oszczędności wewnątrz firmy, w tym w wydatkach na edukację pracowników. W efekcie coraz częściej słyszymy: „Pracowniku naucz się sam lub skorzystaj z pomocy bardziej doświadczonego kolegi, bo nie mamy środków na szkolenie zewnętrzne". Oszczędności sprawiają, że wielu pracodawców jest zadowolonych, gdy podwładni sami potrafią aktualizować wiedzę niezbędną do wykonania swojej pracy. Z drugiej strony, pracownicy w obawie, że stracą pracę, robią co mogą, by być na bieżąco. Czy jednak samodzielne dokształcanie się pracowników to rzeczywiście dobre rozwiązanie?
Istnieją zawody, których specyfika wiąże się z koniecznością nieustannego rozwoju kompetencji oraz uzupełniania wiedzy. Specjaliści IT, prawnicy, finansiści to osoby, które z powodzeniem można określić przedstawicielami profesji wymagających ciągłego uczenia się.
Źródła: Personel Plus, Pracowniku naucz się sam, Marta Głowala, Lidia Grzywacz, 15.10.2009
Dziel i rządź – Metodyka zarządzania szkoleniami Wymóg stałego rozwoju i podnoszenia kwalifikacji jest dziś oczywisty. Wszyscy o nim doskonale wiedzą, akceptują i pomału uczą się realizować i praktycznie wykorzystywać. Skoro jednak nie ma już problemu „czy?”, a skala potrzeb i nakładów staje się z każdym rokiem coraz większa, tym samym coraz ważniejszy i bardziej skomplikowany staje się problem „jak?”.
Przy budżetach sięgających od 200 do 2000 zł na pracownika i dużej skali przeprowadzanych szkoleń w roku zarządzanie nimi przestaje być łatwym przedsięwzięciem. Tym bardziej, że budżety tego rzędu, nie są już doraźnymi wydatkami, nie są już także planowane i zatwierdzane w skali pojedynczego miesiąca albo kwartału, ale w skali całego roku. Budżety są coraz większe, bo zakres potrzeb jest coraz szerszy, a szkolenia mimo gwałtownego rozwoju rynku i bardzo bogatej i konkurencyjnej oferty nie są wcale tanie.
Ale też nie mogą być tanie, a może nawet, z niewielkim tylko skrótem myślowym, można powiedzieć, że tanie szkolenia w ogóle nie istnieją. (...) Po pierwsze użyteczność szkolenia jest zero-jedynkowa: albo będzie skuteczne i wyniesiemy z niego nową wiedzę, umiejętności i lepsze rozumienie otaczających zjawisk, albo nie. (...) Po drugie, jakość szkolenia determinuje zbyt wiele, zbyt ważnych późniejszych decyzji i możliwości, które za nimi stoją. Jeżeli przyjąć, że efektywność pracy, skala podejmowanych wyzwań, kariera zawodowa zależą istotnie od wiedzy i kompetencji (a nie jest to przecież w dzisiejszych czasach zbyt mocne założenie), to jakość zawodowej edukacji, a w tym jakość szkoleń, określa wyraźnie punkty zwrotne w profesjonalnym i życiowym rozwoju. Jakiekolwiek oszczędności nie będą współmierne, do tego, które drogi w tym rozwoju zostaną otwarte, a które zamknięte. W stosunku do nakładów na edukację, zawsze można więc mówić o tym, że nie na wszystko nas stać, ale nigdy o tym ile potrafimy na niej zaoszczędzić. Co jest najważniejsze w zarządzaniu szkoleniami? Co jest kluczem, co trzeba ustalić, aby wprowadzić do tego problemu ład i porządek? Otóż najistotniejsze jest po prostu uświadomienie sobie i przeanalizowanie powodu, dla którego szkolenia są przeprowadzane. Generalnie takie powody mogą być dwa i prowadzą one do dwóch różnych rodzajów szkoleń:
Źródło Personel Plus, Dziel i rządź, Jarosław Ubysz, 01.10.2009
Nauka to potęgi klucz Sieci handlowe przeznaczają coraz więcej pieniędzy na szkolenia dla swoich pracowników. Po naukę ruszają zarówno szeregowi pracownicy jak i kadra zarządzająca. Fundusze na ten cel pochodzą m.in. ze środków unijnych.
Liczna szkoleń zwiększa się z każdym rokiem. Na razi dotyczy to głównie dużych sieci handlowych, zarówno polskich, jaki i zagranicznych. Coraz więcej firm rozumie jednak, że tylko bezustanne podnoszenie jakości świadczonych usług pozwoli im utrzymać się na rynku.
- Klienci stali się bardziej wymagający wobec sklepów i ich obsługi. Coraz bardziej przypomina to sprzedaż relacyjną, z jaka mamy do czynienia w sprzedaży B2B. Klient nie oczekuję więc sprzedawcy i kasjera, a doradcy. Z drugiej strony – z racji sytuacji rynkowej – klienci oczekują niższych cen i dużych rabatów. Aby temu sprostać logistycy są zmuszeni używać zaawansowanych narzędzi i modeli do zapewnienia odpowiednich stoków magazynowych. W związku z tymi wyzwaniami i oczekiwaniami rynku, pracownikom sieci handlowych szczególnie potrzebne są szkolenia miękkie z zakresu obsługi klienta i wywierania wpływu, jak również z zakresu negocjacji czy obrony marży. Taka praca z klientem wymaga również przeprowadzenia szerokich i szybkich analiz. W związku z tym wskazane są szkolenia z zakresu business Intelligence, od analitycznych funkcji Excela, po głębokie analizy przy użyciu zaawansowanych narzędzi – wyjaśnia Przemysław Wycinka, dyrektor ośrodka Altkom Akademia w Gdyni.
Źródło: Detal Dzisiaj, Nauka to potęgi klucz, Łukasz Izakowski, 24.09.2009
Zysk ze szkolenia Osoby zawodowo zajmujące się rozwojem pracowników – specjaliści ds. personalnych, menadżerowie HR – bez względu na to, czy pracują w małej, czy dużej organizacji: często - by nie rzec regularnie - stają w obliczu tego samego wyzwania: jak przekonać współpracowników do planowanych działań szkoleniowych?
Przekonanie szefa nie jest łatwe: dla większości zarządzających szkolenie to działanie, które należy zapisać po stronie kosztów – wszak każde kosztuje określoną kwotę. Wpisanie tej kwoty do odpowiedniego arkusza kalkulacyjnego nie stanowi problemu. Większym wyzwaniem, czego szefowie są świadomi, jest określenie korzyści płynących z realizacji szkolenia. Zadaniem osoby odpowiedzialnej za rozwój pracowników jest zatem przekonanie szefów, że szkolenie to inwestycja, która nie tylko się zwróci ale także przyniesie zysk.
Często przekonywać trzeba także osoby, które wezmą udział w szkoleniu. Bywa, że szkolenie jest traktowane jako synonim przerwy w pracy - chwila odprężenia i odpoczynku od codziennych zadań. Nierzadko jednak specjalista HR może usłyszeć, że szkolenia zabierają cenny czas, jaki można poświecić na pracę. Powodów, aby nie uczestniczyć w szkoleniu bywa wiele.
Odpowiedzią na wyzwania stojące przed specjalistami i menadżerami HR jest profesjonalnie przeprowadzona identyfikacja i analiza potrzeb szkoleniowych. Dzięki niej będzie można przekonać szefa, że realizacja szkoleń przyczyni się do osiągnięcia celów biznesowych organizacji – a mówiąc konkretnie – pozwoli na bardziej wydajną, lepszą jakościowo i szybszą realizację zadań danej organizacji. Osobom sceptycznie nastawionym do szkoleń pokaże też, że dzięki dobremu określeniu ich potrzeb, szkolenie dostarczy niezbędnej w ich pracy wiedzy i umiejętności.
Źródło: Personel i Zarządzanie, BIS, Marek Graczyk, 01.10.2009
Brakuje unijnych szkoleń Za względu na ograniczone budżety i możliwości małe i średnie firmy wykazują bardzo duże zainteresowanie szkleniami IT dofinansowanymi z EFS. Czy jest ich wystarczająco dużo? Zdania są podzielone.
(...)Aż 80% firm zgłasza zainteresowanie szkoleniami dofinansowanymi z Europejskiego Funduszu Społecznego.
Niestety dofinansowanych szkoleń otwartych, z których mogłyby korzystać małe i średnie firmy jest w tym roku niewiele. Zwracają na to uwagę m.in. przedstawiciele działu IT w Neckermann Polska. „Na poziomie ogólnopolskim nie są prowadzone wiarygodne statystyki obrazujące, jaki udział w edukacji współfinansowanej z UE mają szkolenia IT, więc trudno jest jednoznacznie ocenić, czy szkoleń informatycznych z EFS jest obecnie mniej niż w poprzednim okresie. Natomiast dającym zaobserwować się zjawiskiem jest niekorzystna proporcja liczby i wolumenu projektów otwartych z zakresu IT dostępnych dla przedsiębiorców w ramach aktualnego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki w stosunku do poprzedniego Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwoju Zasobów Ludzkich” – zauważa Wojciech Drabko, kierownik ds. rozwoju projektów w Altkom Akademia.
(...) Projekty otwarte, realizowane w ramach poprzedniego programu SPO RZL, cieszyły się bardzo wysokim zainteresowaniem ze strony przedsiębiorców, umożliwiły specjalistom IT i użytkownikom narzędzi informatycznych szanse nabywania i uzupełniania kompetencji informatycznych pracownikom sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, które nie mają własnego potencjału ani potrzeb na pisanie projektów zamkniętych.
Źródło: Computerworld, Monika Tomkiewicz, 22.09.2009
Wyzwania w IT Autor – Mateusz Eichler, dyrektor rozwoju rozwiązań biznesowych dla ubezpieczeń i assistance w Altkom Akademia S.A.
Najwięcej wymagań ubezpieczenia zdrowotne stawiają w obszarze procesów związanych z obsługą posprzedażową polis. Kluczowe jest dobre rozumienie ich specyfiki. Aby móc efektywnie odpowiedzieć na wyzwania stawiane systemom IT przez ubezpieczenia zdrowotne, należy przede wszystkim zrozumieć ich odmienność w stosunku do innych typów ubezpieczeń – na życie czy majątkowych.
Trudny produkt
W ubezpieczeniach zdrowotnych wystąpienie zdarzenia ubezpieczeniowego jest z założenia pewne. Produkt zdrowotny o zbyt niskiej szkodliwości jest nieprzydatny dla ubezpieczonego i w konsekwencji trudno spodziewać się sukcesu komercyjnego (pomimo krótkoterminowej wysokiej rentowności).
Źródło: Miesięcznik Ubezpieczeniowy, Wyzwania IT, Mateusz Eichler, 01.07.2009
Rynek dojrzewający w kryzysie Mimo sygnałów o pogłębiającym się kryzysie gospodarczym, branża szkoleń może spać spokojnie. No bo kto na kryzysie powinien skorzystać, jełki ni eci, którzy uczą, jak sobie z nim radzić? Najlepsi na pewno wykorzystają szansę.
Rynek usług szkoleniowych w Polsce rozwija się w szybkim tempie. To bardzo dobra wiadomość, bo w tej dziedzinie nadal mamy dystans do nadrobienia – pracodawcy w Polsce wydają na szkolenia nieporównywalnie mniej niż nasi unijni koledzy. Badania zrealizowane przez Millward Brown SMG/KRC dla Altkom Akademii S.A. na przełomie 2008 i 2009 r. wskazuje na znaczące możliwości rozwoju rynku.
Źródło: Home&Market, Rynek dojrzewający w kryzysie, Tomasz Ruszkowski, 30.06.2009
Zainteresowanie słabnie Omówienie wyników badań rynku przeprowadzonych na zlecenie Altkom Akademii
W związku ze spowolnieniem gospodarczym w 2009 r. obserwowany jest trend spadkowy związany z planowanymi wydatkami na szkolenia zewnętrzne. Na podstawie analizy deklaracji przedsiębiorców dotyczących wielkości wydatków na szkolenia zewnętrzne zebranych w grudniu, styczniu, lutym i na początku marca, oszacowano, że średni spadek wydatków na usługi firm szkoleniowych wynosi 10 proc. w stosunku do 2008 r. Jednocześnie odnotowano wzrost firm zainteresowanych szkoleniami w 2009r o 12 proc.
Trend ograniczenia wydatków na szkolenia zewnętrzne był najsilniejszy w lutym/marcu bieżącego roku, co powiązane było ze spadkiem nastrojów społecznych. Średnie i duże przedsiębiorstwa w mniejszym stopniu spodziewają się negatywnych skutków spowolnienia gospodarczego i w mniejszym stopniu ograniczą wydatki na szkolenia.
Źródło: Home&Market, Zainteresowanie słabnie, 30.06.2009
Szkolenia wewnętrzne: recepta na przetrzymanie czasu kryzysu? Autor: Danuta Bluj dyrektor ds. Realizacji Usług Edukacyjnych Altkom Akademia
Lepiej zdobywać wiedzę we własnej firmie, ale przy pomocy specjalistów z zewnątrz.
Na podstawie analizy deklaracji przedsiębiorców dotyczących wielkości wydatków na szkolenia zewnętrzne zebranych w grudniu 2008 r., styczniu, lutym i na początku marca 2009 r. oszacowano, że średni spadek wydatków na usługi firm szkoleniowych wynosi 10 procent w stosunku do 2008 r. Jednocześnie odnotowano wzrost liczby firm zainteresowanych szkoleniami w 2009 r. o 12 procent. Czy oznacza to, że w sytuacji spowolnienia gospodarczego firmy powinny zwrócić baczniejszą uwagę na możliwości realizowania szkoleń wewnętrznych? Czy powinny wybierać takie rozwiązanie, czy jest ona receptą na czas kryzysu? (...)
Fachowcy zrobią to lepiej Realizacja procesu edukacyjnego wymaga profesjonalnych umiejętności zarówno specjalistycznych – dziedzinowych, jak i metodycznych: jak to się robi. Warto, zatem przekazać ten proces w ręce specjalistów. Oferowanie szkoleń o interesującym zakresie tematycznym, doświadczenie, kadra trenerska na wysokim poziomie, umiejętność dostosowania tematyki szkoleń do oczekiwań klienta, wreszcie posiadanie wyspecjalizowanej infrastruktury szkoleniowej – tymi atrybutami powinna wykazać się firma szkoleniowa, z którą nawiązujemy współpracę.
Źródło: Dziennik Polska Europa Świat, Szkolenia wewnętrzne: recepta na przetrzymanie czasu kryzysu? Autor: Danuta Bluj dyrektor ds. Realizacji Usług Edukacyjnych Altkom Akademia , 06.07.2009
Odchudzanie z głową, czyli redukcja bez uszczerbku kapitału intelektualnego Autor: Ryszard Jurkowski, trener związany z Altkom Akademia
Warto motywować pracowników, by mogli najpełniej wykorzystywać swoje kompetencje. Firmy prowadzą swoją działalność dla zysku lub dla wzrostu ich wartości. Cele generalne mogą być więc osiągane bądź poprzez zwiększanie przychodów, głównie w wyniku zwycięskiej konkurencji, bądź też poprzez minimalizację kosztów ich uzyskania.
Kryzys w gospodarce jest okresem, gdy większość firm osiąga niższe przychody stąd, dla zapewnienia ich funkcjonowania decyduje się na ograniczenia wydatków. Redukcja kosztów materiałowych lub finansowych w firmach prowadzących racjonalną politykę zaopatrzeniową (logistyczną) nie zawsze jest możliwa i może prowadzić do dalszej utraty przychodów. Stąd firmy często stosują redukcję kosztów pracy. Największe oszczędności daje zwolnienie z pracy, nawet jeśli wiąże się z koniecznością wypłaty odprawy. (...) Jednakże ze zwolnieniami, odchodzą ich kompetencje (pracowników), odchodzi ich wiedza o firmie, o klientach i konkurentach, o sposobach działania. (...) Czy zatem można zredukować zatrudnienie z korzyścią dla kapitału ludzkiego i wartości firmy?
Źródło: Dziennik Polska Europa Świat, Ryszard Jurkowski, 29.06.2009
Nie można bezwiednie kopiować rozwiązań ze starych systemów Porady eksperta – Tomasz Gryciuk, wicedyrektor ds. usług w Altkom
Proces decyzyjny przed wdrożeniem systemu klasy ERP musi uwzględniać oraz planować wykorzystanie możliwości stwarzanych przez nowy system ERP.
Czy warto wdrażać w firmie system ERP (Enterprise Resorce Planning)? Sloganowych korzyści jest wiele: redukcja kosztów, reorganizacja zatrudnienia, integracja wielu rozwiązań informatycznych w jeden system, umożliwienie przemodelowania sposobu zarządzania poszczególnymi obszarami biznesowymi oraz przedsiębiorstwem w ogóle. Tymczasem potencjał wynikający z wdrożenia systemu klasy ERP jest narażony na zaprzepaszczenie. Najważniejszym czynnikiem jest bariera mentalna zarządu, kierownictwa i pracowników firmy. Powód? Bezwiedne kopiowanie rozwiązań z istniejącej, często skomplikowanej siatki systemów informatycznych w nie mniej skomplikowany zintegrowany system ERP. Największa potencjalna korzyść – optymalizacja procesów i usprawnienie zarządzania – może być utracona przez ograniczenie wdrożenia ERP wyłącznie do zmiany systemu informatycznego.
Źródło: Gazeta Prawna (Moja Firma), Nie można bezwiednie kopiować rozwiązań ze starych systemów, Tomasz Gryciuk, 04.06.2009
Teraźniejszość i prognozy krajowego rynku szkoleń Raport – wyniki badania zleconego przez Altkom Akademię S.A.
Sytuacja w 2008 r. Zauważalna jest rosnąca świadomość pracodawców z korzyści płynących z udziału pracowników w szkoleniach. W 2008 roku ze szkoleń zewnętrznych skorzystało 2/3 badanych przedsiębiorstw. W 2009 roku odsetek firm zainteresowanych szkoleniami wzrósł o 12 proc. Najchętniej ze szkoleń zewnętrznych korzystają średnie i duże podmioty gospodarcze. Środki zarezerwowane na szkolenia zewnętrzne znajdują się w prawie każdym budżecie dużych i średnich przedsiębiorstw (odpowiednio 97 proc. I 96 proc.). (...)
Prognozy na 2009 Konkretne plany szkoleniowe na 2009 r. (zakres tematyczny szkoleń) posiada ponad 65 proc. firm średnich i dużych, i niespełna 30 proc. małych podmiotów. Oznacza to, że w większych przedsiębiorstwach istnieją programy szkoleniowe, natomiast w mniejszych podmiotach wybór konkretnych szkoleń podyktowany jest bardziej doraźnymi potrzebami. (...) Najczęściej firmy będą kierować pracowników na szkolenia związane z bieżącym funkcjonowaniem firmy (np. finanse/księgowość/prawo), w następnej kolejności na szkolenia nakierowane na rozwój umiejętności miękkich i szkolenia informatyczne/komputerowe. (...)
Źródło: Dziennik Polska Europa Świat, Teraźniejszość i prognozy krajowego rynku szkoleń, 01.06.2009
Firmy chętne do nauki Nawet w kryzysie ponad trzy czwarte firm chce w tym roku szkolić swych pracowników. Większość liczy na wsparcie z Unii. W ubiegłym roku 68 proc. Polskich pracodawców skorzystało, ze szkoleń organizowanych przez zewnętrzne firmy. W tym roku plany są nawet jeszcze bardziej ambitne, bo już 76 proc. przedsiębiorstw zamierza skorzystać z takich kursów – wynika z najnowszych, zakończonych w marcu tego roku badań, które przeprowadziła Millward Brown SMG/KRC na zlecenie firmy Altkom Akademia. (...)
Źródło: Rzeczpospolita, Firmy chętne do nauki, Anita Błaszczak, 27.05.2009
Niskie koszty i mierzalne korzyści E-learning jako alternatywa na czas kryzysu
Inwestowanie w szeroko rozumiane rozwiązania e-learningowe buduje wizerunek organizacji opartej na wiedzy i dającej pracownikom dostęp do nowoczesnej edukacji. Tymczasem dekoniunktura jak żadne inne zjawisko gospodarcze weryfikuje efektywność wszelkiego rodzaju inwestycji, także tych w wiedzę i know-how. Jednocześnie konieczność zaciskania pasa powoduje, że każda złotówka zostanie przynajmniej dwa razy obejrzana, zanim firma zdecyduje się ja wydać. Jak zatem w warunkach obcinania budżetów szkoleniowych realizować potrzeby edukacyjne firmy? Źródło: Personel Plus, Niskie koszty i mierzalne korzyści, Wojciech Majewski, 01.05.2009
E-lekcja przyszłości Raporty rynkowe potwierdzają rosnącą świadomość informatyczną polskich firm.
(...)
(...)
Źródło: Forbes, E-lekacja przyszłości, Paulina Kochańska, 01-05-2009
Rozprawimy się z kryzysem Trójmiejskie Targi Pracy 2009 to największe targi pracy w Polsce. W tym roku impreza odbędzie się w dniach 18-20 maja na Politechnice Gdańskiej w Nowym Gmachu Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki. Oczekujemy tak jak rok temu około 150 wystawców i ponad 10 000 odwiedzających. Spodziewamy się kilku tysięcy ofert pracy dla studentów i absolwentów szkół wyższych. To już dwunasta edycja naszego przedsięwzięcia. Patronem strategicznym Trójmiejskich Targów Pracy 2009 została firma Altkom Akademia SA.
Źródło: www.kariera.com.pl, Rozprawimy się z kryzysem, 14-04-2009
Udane szkolenie W dniach 26 i 27 marca w biurze Polskiej Izby Książki (PIK) odbyło się szkolenie dla członków Izby zatytułowane: "Minuta po minucie – jak zarządzać sobą w czasie". Było ono przeznaczone dla osób pragnących rozwijać kompetencje związane z budowaniem harmonogramów i ustaleniem priorytetów oraz diagnozowaniem indywidualnych przeszkód w efektywnej organizacji pracy. Szkolenie trwające łącznie 14 godzin składało się z wykładów tematycznych, ćwiczeń indywidualnych, symulacji, analizy przypadków oraz odgrywania ról. Koszty szkolenia zostały pokryte ze środków Izby. Szkolenie było prowadzone przez Urszulę Wegenke-Roszak z firmy Altkom.
Opinie uczestników: - Przede wszystkim jestem pod wrażeniem osobowości trenerki konsultantki - Urszuli Wegenke-Roszak. Potrafiła bardzo dobrze zintegrować grupę uczestników wytwarzając przy tym atmosferę otwartości, zaangażowania i aktywnego słuchania. Wiedza, jaką przekazała podczas tego dwudniowego spotkania, uświadomiła nam, jak powinniśmy zarządzać sobą i naszym czasem w pracy i w życiu, jak ważne jest działać w zespole wykorzystując swoje silne strony, jak delegować zadania innym i jak ustalać priorytety. Takie szkolenia powinny być organizowane dla całych zespołów pracowników w firmach. Jestem bardzo zadowolona, że mogłam uczestniczyć w tym szkoleniu i poznać tylu fajnych ludzi ...
Źródło: www.ksiazka.net.pl, Podsumowanie szkolenia pt.: "Zarządzanie czasem" w PIK - komunikat biura PIK, 09-04-2009
Zabawy z dynamitem, czyli jak być asertywnym wobec szefa i nie stracić pracy Większość badaczy zajmujących się tym zagadnieniem podkreśla, że zachowania asertywne nie zawsze pozwalają osiągnąć zamierzony cel ani nie zapewniają wygranej. Pomagają jednak otwarcie wyrazić swe potrzeby, dążenia i częściej prowadzą do kompromisu, negocjacji niż do zwycięstwa. Dają satysfakcję, że zrobiliśmy wszystko, co było możliwe i dlatego nie mamy poczucia winy ani lęku.
Asertywność wobec przełożonych, czy to się opłaca? Asertywność czasami jest postrzegana jako zachowanie ryzykowne w miejscu pracy. Podległość służbowa jak i poczucie własnej zależności wobec szefa nie są sprzyjającym podłożem dla zachowań asertywnych. Jeżeli do tego uwzględni się obecną sytuację na rynku pracy i lęk związany z możliwością utraty pracy, zachowanie asertywne może być odbierane jako tytułowa zabawa z dynamitem. Jest to konsekwencja relacji opartej na władzy. Na relacji, w której druga osoba niekoniecznie ułatwia nam wyrażanie naszych opinii i nas samych w ogóle, a nawet przeciwstawia się próbom uczynienia tego, postrzegając takie otwarte zachowanie, jako zagrożenie własnej pozycji przywódcy.
Jak skrytykować szefa i go nie obrazić? Każdy, kto ściśle współpracuje ze swoim przełożonym na pewno znalazł się w sytuacji, gdy musiał zaprezentować opinię odmienną od opinii szefa lub, gdy zależało mu na przeforsowaniu swojej propozycji. Takie sytuacje są tym bardziej trudne, jeśli pracownik jest przekonany o swojej racji i jego reakcja wiązałaby się z obnażeniem błędów w rozumowaniu szefa. Nie ma większego problemu, jeśli przełożony jest osobą, która przyjmuje zdanie i perspektywę odmienną od swojej własnej. Dużo trudniej jest natomiast, gdy szef jest przekonany o własnej nieomylności, a kwestionowanie swoich decyzji odbiera, jako personalny atak. Jak postępować w takim przypadku?
Źródło: Personel Plus, Zabawy z dynamitem, czyli jak być asertywnym wobec szefa i nie stracić pracy, Urszula Wegenke-Roszak Trener - Konsultant Altkom Akademia S.A., 01-04-2009
Dobra Polityka Bezpieczeństwo IT - Kalkulacja zagrożeń powinna być racjonalna pod względem funkcji i kosztów
W wielu firmach pokutuje przekonanie, że programy antywirusowe to wszystko, co jest potrzebne do zapewnienia bezpieczeństwa informatycznego. To oczywiście nieprawda. Aby się dowiedzieć jak jest w rzeczywistości, należy najpierw zdefiniować, co i jak będzie chronione, czyli stworzyć politykę bezpieczeństwa. - Dokument taki powinien być nie więcej niż kilkanaście stron, abstrahować od nazw konkretnych produktów informatycznych i nazwisk osób. Powinien jednak jasno określać, odpowiedzialność względem poszczególnych stanowisk, a w szczególności określać osoby ze ścisłego kierownictwa, które będą podejmowały decyzje dotyczące bezpieczeństwa informacji i zarządzania ryzykiem. Zazwyczaj zapewnienie bezpieczeństwa wiąże się z wydawaniem pieniędzy i ktoś musi decydować, że określone kwoty można wydać na zabezpieczenia minimalizujące ryzyko, albo też, że można to ryzyko świadomie zaakceptować – podkreśla Jacek Skorupka, architekt bezpieczeństwa informacji w firmie Altkom Akademia.
Źródło: Puls Biznesu, Dobra Polityka, Kamil Kosiński, 25-03-2009
Trudny Klient na trudne czasy Zarządzanie – Jak być asertywnym, reagować na krytykę, wywierać presje i radzić sobie z manipulacją
Każdy, kto choć jeden dzień spędził obsługując klienta doświadczył, że zajęcie to jest niezwykle eksploatujące. Nie znaczy to, że większość klientów należy do kategorii trudnych. Tak naprawdę stanowią oni niewielki odsetek wszystkich obsługiwanych osób, lecz kontrastują oni na tyle mocno, że są zapamiętywani najbardziej. Obserwowana, od co najmniej kilku miesięcy dekoniunktura coraz bardziej daje się we znaki firmom. Jednym z efektów nadejścia trudnych czasów jest większa liczba „trudnych” klientów - to opinia, z którą często się spotykam prowadząc szkolenia w Altkom Akademii dla handlowców i menedżerów odpowiedzialnych za obsługę klienta. Jednak, czy aby opinia taka nie jest zbyt powierzchowna? Wyciąganie zwłaszcza w tak specyficznej sytuacji gospodarczej bardzo szybkich konkluzji nie wróży niczego dobrego. Najważniejszą sprawą w trudnych czasach nie jest to, jak nowatorskich metod obsługi klienta użyjemy, ale to, w jaki sposób postrzegamy warunki, w których przyszło nam działać. Efektywność osób pracujących na co dzień z klientem jest uzależniona od ich nastawienia do sytuacji, w jakiej się znalazły. Postrzeganie jej jako wyzwania, gwarantuje utrzymanie efektywności ich pracy.
Mechanizm oparty na „samospełniającej się przepowiedni” odnosi się także do określenia tak bardzo związanego z trudnymi czasami, czyli trudnym klientem. Postrzegając i odpowiednio wartościując klientów niejako kreujemy ich sylwetkę według własnych ocen. Trudny klient to taki, którego, albo sami stworzyliśmy, albo ktoś przed nami zdążył go w ten sposób nastawić. Najczęściej przyczyny „trudnego” zachowania klienta nie są jasne, a wbrew naszym wstępnym ocenom tkwią nie w nim, ale w trudnej sytuacji, w której znalazł się on sam. Najlepszym rozwiązaniem dylematu jak działać w trudnych czasach obsługując trudnych klientów, jest więc zmiana wyjściowego nastawienia. Samo podejście do trudnego klienta wymaga od nas uruchomienia bardziej wyrafinowanych umiejętności interpersonalnych, a także skorzystania z posiadanej inteligencji emocjonalnej. Kluczem do szlifowania kompetencji w tym zakresie jest poznanie kilku zasad ułatwiających pracę z klientem w wymagających warunkach.
Źródło: Dziennik Polska Europa Świat, Trudny klient na trudne czasy, Dawid Stanik Trener - Konsultant Altkom Akademia S.A., 23-03-2009
Stworzyć organizację projektową Prowadzenie najważniejszych zmian organizacyjno-biznesowych w reżimie projektowym przekłada się m.in. na usprawnienie procesów zarządczych. Równolegle zmiany realizowane w ujęciu projektowym łatwiej ogarnąć, uprościć i skoordynować. To niezmiernie istotne w czasach, kiedy rynek wymusza elastyczność organizacji i zdolność do szybkiego absorbowania zmian gospodarczych oraz oczekiwań klientów. Biznes z natury rzeczy funkcjonuje na zasadach procesowych. Typowo projektowych organizacji jest stosunkowo niewiele. Należą do nich przede wszystkim producenci systemów IT oraz firmy budowlane i konsultingowe... Tworzenie kultury zorientowanej na projekty wymaga odpowiedniego modelu przywództwa. Kierownik projektu powinien charakteryzować się m.in. umiejętnością ustalenia priorytetów i harmonogramów zarówno względem twardych kryteriów, jak również wizji całej organizacji. Liczy się kreatywne podejście do problemów, otwartość na zmiany i umiejętność znajdowania złotego środka pomiędzy rozwiązaniami, które przynoszą korzyści nie tylko w danej chwili, ale i w dłuższym okresie – mówi Piotr Bogobowicz Business Development Manager z Altkom Akademia. To ostatnie jest szczególnie trudne, ponieważ większość najlepszych rozwiązań doraźnych nie koniecznie jest racjonalna, gdy przyłożymy do nich perspektywę długookresową – dodaje. Źródło: Computerworld, Stworzyć organizację projektową, Piotr Waszczuk, 17-03-2009
By organizacja była jak sushi Integracja systemów – Zmiana zadań działu IT Integracja systemów ma służyć głównie podporządkowaniu informatyki celowi biznesowemu. A to oznacza zmianę działu IT: z zarządzania zasobami teleinformatycznymi na usprawnienie pracy innych działów przy pomocy narzędzi informatycznych. Integracja jest jednym z pierwszych kroków w tym kierunku. Najważniejszym elementem integracji jest dobre zaplanowanie środowiska i zbudowanie modelu operowania na danych. Na poziomie danych tworzy się wspólne interfejsy użytkowników baz danych. Często stosuje się systemy wymiany komunikatów miedzy bazami, dzięki czemu dane są tylko w jednym miejscu – mówi Emil Dąbrowski dyrektor działu realizacji w Altkom. Chodzi głównie o to, żeby wszystkie systemy informatyczne miały dostęp do tych samych informacji, zapisanych w ten sam czytelny dla programu i dl użytkownika sposób. Źródło: Puls Biznesu, By organizacja była jak sushi, Wojciech Chmielarz, 25-02-2009
Szkolenia droga do kariery Prawo popytu i podaży funkcjonuje również w odniesieniu do rynku pracy IT. Zmiana koniunktury na rynku przekłada się na zmianę oczekiwań wobec pracowników. Coraz więcej firm zamierza wykorzystać czasy kryzysu na reorganizację własnych procesów, departamentów IT i realizowanych usług informatycznych. To zaś wymaga dostępu do nowych kompetencji. Z analiz przeprowadzonych na rynku amerykańskim wynika, że załamanie popytu na specjalistów IT nie dotyczy trzech specjalności: analityków i specjalistów w zakresie zarządzania procesami IT, projektantów i administratorów systemów bazodanowych oraz profesjonalistów w zakresie systemów Unified Communication. Polska branża IT zmierza w podobnym kierunku. Obecnie najliczniej szkoląca się grupą zawodową wśród specjalistów IT są administratorzy sieci i systemów oraz inżynierowie sieciowi – mówi Danuta Bluj dyrektor ds. edukacyjnych w Altkom Akademia. Jej zdaniem, duża popularność tego rodzaju szkoleń wynika m. in. Z konieczności ciągłego rozwoju kompetencji w obliczu postępujących zmian technologicznych. Pod względem popularności szkoleń organizowanych przez Altkom Akademia druga pozycję zajmują te dla programistów i projektantów baz danych oraz analityków biznesowych. Do ostatniej grupy zaliczani są zarówno analitycy procesowi i specjaliści ds. zarządzania danymi. Rosnącą popularnością ciesza się kursy z zakresu zarządzani projektami i usługami IT. Źródło: ComputerWorld, Szkolenia droga do kariery, Piotr Waszczuk, 24-02-2009
Informatycy kształcie się Zarządzanie – Od specjalistów IT wymaga się coraz więcej. Nie wystarczy już znać się na komputerach W obecnych czasach odchodzą do lamusa wąsko wyspecjalizowani informatycy. Dezaktualizuje się także stereotyp informatyka w wyciągniętym swetrze, zamkniętego w swoim wirtualnym świecie, który nie potrafi porozumiewać się innym językiem poza kodem zawodowym, zrozumiałym tylko i wyłącznie dla wąskiego grona specjalistów. Z drugiej strony rynek pracy dla informatyków jest i będzie chłonny. Rozwiązania informatyczne stały się niezbędne w każdej dziedzinie gospodarki. Coraz większe znaczenie zyskują narzędzia internetowe, stąd też popyt na informatyków będzie się cały czas utrzymywał. Równocześnie wymagania rynkowe wobec zawodów informatycznych ciągle wzrastają i zmieniają się w stosunku do lat ubiegłych. Konieczne staje się zatem stałe poszerzanie i pogłębianie wiedzy nie tylko informatycznej, ale i biznesowej oraz rozwijanie umiejętności, które do niedawna były „zastrzeżone” dla zawodów bardziej społecznych. ...działy informatyki w swoich obecnych formach zanikną, a sam zawód informatyka przejdzie wiele zmian. Powstanie m.in. nowy zawód tzw. „versatilist” (z ang. wszechstronny). Osoba go wykonująca będzie specjalistą posiadającym wiedzę i umiejętności nie tylko z dziedziny informatyczno-technicznej, ale także zarządzania czy marketingu - niezbędną przy wspomaganiu procesów biznesowych w firmie. Ponadto stale wzrastać będzie znaczenie pracy zespołowej i pracy projektowej, co wymaga zarówno umiejętności społecznych, jak i menedżerskich. Liczyć się będzie doświadczenie zdobyte w trakcie realizacji projektów biznesowych, zwłaszcza tych zakończonych sukcesem, natomiast liczba ukończonych kursów i posiadane specjalności nie będą już miały takiego znaczenia jak dotychczas. Specjaliści dysponujący wszechstronnymi umiejętnościami będą występować w rolach doradców biznesowych, którzy mając bogatą wiedzę i doświadczenia, potrafią także zarekomendować klientowi najkorzystniejsze rozwiązania, dostosowane ściśle do ich potrzeb. Spowoduje to przełamanie granic pomiędzy światem IT a biznesem. Ewolucja tego zawodu oznacza także, wzrost znaczenia i prestiżu dla samych informatyków. Zamiast pozostawać w cieniu i tworzyć niewidoczne z zewnątrz zaplecza firm, będą się stawać istotnymi członkami w strukturach firm, pełniącymi coraz większą rolę w budowaniu i kreowaniu relacji z klientami. Źródło: Dziennik Polska Europa Świat, Informatycy kształcie się, Mirosława Spaleniak-Jurkowska Business Development Manager, 23-02-2009
Sposób na kryzys – slogan, czy rzeczywistość? W obliczu kryzysu zarządzający finansami przedsiębiorstw stoją przed poważnym dylematem. Z jednej strony widza konieczność ograniczania wydatków, przygotowując swoje firmy n ciężkie czasy, z drugiej strony istnieje jeszcze silniejsza potrzeba wzmocnienia pozycji konkurencyjnej (związana zwykle z inwestycjami), aby zwiększyć swoje szanse na przetrwanie w czasie zmniejszonego popytu. Outsourcing może być w tej sytuacji sposobem realizacji tych sprzecznych celów... Źródło: Gazeta Finansowa, Sposób na kryzys – slogan, czy rzeczywistość?, Grzegorz Brol – Dyrektor Pionu Systemy w Altkom, 13-02-2009
Czas poławiaczy pereł Światowy kryzys budzi niepokój na polskim rynku pracy. Firmy ograniczają budżety i rekrutację. Dla wielu polskich przedsiębiorstw jest to jednak doskonały moment, aby pozyskać najlepszych pracowników. Jakiego rekrutera potrzebujesz? Przy wyborze firmy rekrutacyjnej przede wszystkim istotne jest to, czy rzeczywiście koncentruje się na osiągnięciu wspólnego sukcesu, tj. znalezieniu dla klienta odpowiedniego człowieka do określonej roli, i czy czuje się odpowiedzialna za swoją rekomendację. Ważne jest, czy firma rekrutacyjna stara się rozumieć potrzebę biznesową oraz zna cele i specyfikę stanowiska w danej branży, czy tylko skupia się na wymaganiach kwalifikacyjnych kandydata. Przykładowo: w branży szkoleń IT prawdziwym wyzwaniem dla firm rekrutacyjnych jest wskazanie osoby z odpowiednimi kwalifikacjami i umiejętnościami informatycznymi połączonymi z rozwiniętymi cechami interpersonalnymi i komunikacyjnymi. Należy również zwrócić uwagę, czy w swoich rekomendacjach dana firma uwzględnia tylko mocne strony, czy wskazuje też na obszary pewnych braków, rezerw. Innymi słowy, czy występuje w roli doradcy, czy „dostawcy”. Warto brać pod uwagę doświadczenie i ostatnio realizowane projekty firmy rekrutacyjnej, jak i jej markę na rynku. Źródło: www.businessman.pl, Czas poławiaczy pereł, Renata Jojdziałło- Żurek – Kierownik działu HR w Altkom, 01-02-2009
Nauka? Efektywna Coraz więcej firm chce mierzyć realne wyniki szkoleń. Przestały ulegać modom. Chcą skutecznych metod nauczania.
Analizując inicjatywy szkoleniowe ostatnich lat, nietrudno wyłapać kluczowe tendencje.(...)
Zmienia się podejście do e-learningu, traktowanego jeszcze jakiś czas temu, jako panaceum na wszystko o metodę, która zdominuje nauczanie. Specjaliści obserwują też przesuwanie pewnych obszarów wiedzy i kompetencji z tradycyjnej edukacji do kursów i szkoleń. (...) zdaniem Jarosława Ubysz – przewodniczącego rady programowej Altkom Akademia – obecnie dominuje właśnie potrzeba wiedzy praktycznej, po którą można sięgnąć dopiero wtedy, gdy ma się pewne przygotowanie zawodowe i życiowe. Źródło: Puls Biznesu, Nauka? Efektywna, Dorota Czerwińska, 30-01-2009
Jakie czasy takie potrzeby. Rynek szkoleń – Pracodawcy deklarują, że zmniejsza budżety na doskonalenie pracowników nawet o 30 proc. (...) Firmy chcą jak najszybciej dostosować się do nowych realiów. Stawiają więc, na inne niż dotychczas tematy szkoleń. (...) Rośnie zapotrzebowanie na rozwój umiejętności stawiania celów i ich weryfikacji, oceny realizacji i przekazywania informacji zwrotnych. Docenia się umiejętności usprawniania procesów biznesowych. - Szczególnie istotna w trudnych czasach jest umiejętności krytycznego spojrzenia n organizację pod kontem możliwości oszczędności. Większym zainteresowaniem cieszą się szkolenia dotyczące reorganizacji firmy, optymalizacji kosztów administracji, produkcji czy analizy łańcucha dostaw pod względem jego efektywności – twierdzi Katarzyna Chojnowska, dyrektor pionu Edukacja w Altkom Akademia. (...) są też zagadnienia, w których firmy muszą doskonalić pracowników niezależnie od koniunktury. Źródło: Puls Biznesu, Jakie czasy takie potrzeby., Dorota Czerwińska, 30-01-2009
Kryzys, dobry czas na szkolenia Doskonalenie zawodowe – Liczy się łączenie wiedzy IT z biznesową (...) Przedstawiciele firm szkoleniowych twierdzą, że w czasie kryzysu wielkie spółki, szczególnie z sektora finansowego, rezygnują z już zamówionych szkoleń, tłumacząc to przesunięciami w budżecie. Co ciekawe, mniejsze firmy i klienci indywidualni szkolą się w takim czasie o wiele chętniej niż w okresie prosperity. Dlaczego? Powody są dwa. Pracownicy widzą w podwyższaniu swoich kwalifikacji ochronę przed bezrobociem. (...) Natomiast małe firmy chcą, by ich ludzie zdobyli dodatkowe kompetencje, które będą mogli wykorzystać, gdy gospodarcze tendencje się odwrócą. (...) Jakie szkolenia informatyczne są teraz najpopularniejsze? (...) W co inwestować W dłuższym czasie możemy się spodziewać znaczących zmian na rynku szkoleń w związku z ewolucja rynku pracy. - Z naszych obserwacji wynika, że odchodzi się od wąskiego pojmowania kompetencji informatycznych. Poszukiwani dziś informatycy to już nie tylko wysoce wykwalifikowani eksperci z głęboką wiedza o danym obszarze IT, ale raczej menedżerowie lub analitycy, którzy oprócz wiedzy informatycznej mają też kompetencje biznesowe i interpersonalne – zauważa Katarzyna Chojnowska dyrektor pionu Edukacji w Altkom Akademia. Źródło: Puls Biznesu, Kryzys, dobry czas na szkolenia., Wojciech Chmielarz, 21-01-2009 |
